Szaman Wojownik czy Szaman Łowca Przygód?

Szaman Wojownik czy Szaman Łowca Przygód?

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z Huną dowiedziałam się, że są 2 rodzaje szamanów: Szaman Wojownik i Szaman Łowca Przygód.

Szaman Wojownik

używa Mocy. Stawia siebie naprzeciwko problemu np. choroby i walczy z nim. Kiedy zwycięża, problem ulega rozwiązaniu. Prosto i skutecznie, ale... po pierwsze trzeba umieć walczyć. Po drugie, są różne zagrożenia i to, co skuteczne w jednym przypadku, może okazać się nieskuteczne w innym. No i po trzecie można nie dać rady, a wtedy... nie jest to zbyt przyjemne, nawet samemu można się rozchorować. Wszystko zależy od tego, z czym mamy do czynienia. Czy jest to choroba, nawiedzenie przez jakiegoś ducha, podpięcie energetyczne, atak astralny, czy jeszcze coś innego. Praca uzdrowicielska Szamana Wojownika jest ciekawa i pełna pasji. Pamiętam, jak po przegnaniu jakiegoś demona, jedna z moich klientek nazwała mnie "Duchowym Ninja". To chyba adekwatne określenie dla osoby zajmującej się tego typu działaniami. Oczywiście jest to ścieżka odważnych dusz, ale należy pamiętać, że jest pełna pułapek. Trzeba przy tym wykazywać się przytomnością umysłu i niezłym refleksem, żeby nie dać się wciągnąć w energetyczne gierki różnych mało przyjemnych indywiduów. W tej ścieżce słowo klucz to: konfrontacja.

Szaman Łowca Przygód

przywraca harmonię w zaburzonym układzie. Stosuje nieco inne techniki, które prowadzą do stanu, w którym choroba, konflikt czy problem po prostu nie istnieje. Tą ścieżką podążają osoby posługujące się bardziej Miłością niż Mocą. Dobrym przykładem będzie tu dwupunkt, w którym zmieniamy niepożądany stan energetyczny sytuacji na taki, którego oczekujemy. W tym nowym stanie problem nie istnieje. Aby podążać tą ścieżką trzeba mieć dostęp do Maleńkiej Przestrzeni w Sercu, skad płynie Miłość Uniwersalna. Dlatego tak wielu osobom nie udaje się dokonywać zmian za pomocą dwupunktu, ponieważ nie mają dostępu do Miłości Uniwersalnej, która jest tu paliwem. Zauważyłam, że kiedy robię dwupunkt z Maleńkiej Przestrzeni Serca efekty są o wiele bardziej spektakularne. Szaman Łowca Przygód dostosowuje się do sytuacji i zmienia ją niepostrzeżenie, zamiast walczyć. Stosuje wiele technik energetycznych, mantr i innych sposobów, aby zrównoważyć sytuację i przywrócić jej harmonię. W tej ścieżce słowo klucz to: transformacja.

Jedna i druga ścieżka jest ciekawa i na głębszym poziomie zrozumienia jest dokładnie tym samym. Jednak z początku wydaje się, że są to dwie różne drogi, dzięki którym można osiągnąć ten sam, upragniony cel. Moc prowadzi do Miłości, a Miłość do Mocy. Tak naprawdę chodzi przecież o to samo: żeby pomóc sobie i innym osiągnąć stan zdrowia, harmonii, obfitości, miłości i poczucia bezpieczeństwa, czyli osobistej potęgi. Każdy bowiem wenątrz siebie posiada MOC i MIŁOŚĆ, jedyne, co musimy zrobić, to uwolnić przeszkody do świętości w nas samych. Szaman, lub jakkolwiek nazwiemy osobę, która pomaga przy tym procesie, jest tylko kimś, kto daje wsparcie w procesie uzdrowienia życia danej osoby. Ja lubię określenie szaman, bo zawiera w sobie pewną tajemnicę i obiecuje coś niezwykłego, coś wykraczającego poza "szarą rzeczywistość", jednak tak naprawdę chodzi przecież o posługiwanie się własną energią mentalną i emocjonalną. Teraz nauka mówi o polu energii kwantowej, chociaż szamani wielu kultur, w tym hawajscy kahuni, od setek lat wiedzą, jak sie w nim poruszać i jak dokonywać w nim zmian. W końcu kiedyś nauka spotka się z "magią", bo przecież jest to po prostu WIEDZA, tylko drogi dojścia do niej są różne.

Aby zapoznać się z programem Szamańskiej Szkoły Życia kliknij >>TUTAJ

 

Wejścia do Maleńkiej Przestrzeni w Sercu nauczysz sie na warsztatach Przebudzenie Oświeconego Serca - program i terminy >>TUTAJ

 

Komentarze (1)
  • Norbert

    Artykuł jest jakby niekompletny. Przedstawiono w nim dobre i złe strony "szamana wojownika" i tylko dobre strony "szamana łowcy przygód". Wygląda to jak reklama Przestrzeni Serca, która jak wiadomo także posiada swoje minusy, jak zresztą każda inna technika uzdrawiania czy rozwoju duchowego.

Aby móc dodawać komentarze, musisz się zalogować.